niedziela, 20 września 2015



"Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć."


Magdalena Witkiewicz

Niedzielne rozmyślanie przy kawie Inka


czwartek, 10 września 2015

Mój warsztat pracy krawiecki

Juto święto mam wolne - odbiór za sobotę pracującą. Nie żebym narzekała ale w domu fajnie jest.
W związku z jutrzejszym wolnym zrobiłam przegląd prasowy żeby coś działać jutro. Jak już się naoglądałam i nic nie wybrałam to postanowiłam, że się pochwalę. Lubię się chwalić! Bardzo lubię się chwalić :P
Gazet mam dużo... Jeszcze 2 nowe są w drodze i tak w jednej z nich jest projekt sukienki dla Amelki. Grzecznie czekam...


piątek, 14 sierpnia 2015

Urodzinowo....czyli moje 30 urodzinki!!

W ten weekend świętujemy moje 30 urodziny więc wybaczcie ale mamy duuużo rzeczy które musimy przegotować i ogarnąć w mieszkaniu :)

W prawdzie moje urodziny wypadają w poniedziałek to imprezę wyprawiamy już jutro...
To będzie super dzień a w niedzielę zamieszczę fotorelację :)
Tym czasem chwalę się co dostałam od mojego kochanego mężulka :)
W końcu porcelana należy do mnie :) teraz tylko potrzeba czasu aby powiesić w tym wyjątkowym miejscu w kuchni

wtorek, 11 sierpnia 2015

W oczekiwaniu na powrót męża marnotrawnego...

Dzisiejszy dzień jest bardzo długi i już cieszę się że jest wieczór.
Dziś wraca Kamyczek do domu. Nie lubimy rozłąki natomiast teraz jest seria rozłąk. Mamy dla siebie całe 7 dni i znów przez okres 6 tygodni będziemy osobno. Damy radę!

W związku z tym że przez 6 tygodni będę mieć dużo czasu postanowiłam bardzo dobrze wykorzystać ten czas.
Po pierwsze określiłam listę, które muszę wykonać obowiązkowo:
skończyć kocyk A
komin G
rękawiczki K
kmin P
kocyk do wózka A
ale nie tylko drutami i szydełkiem człowiek żyję również muszę zebrać siły aby uszyć 2 bluzki z niżej zaprezentowanego materiału :)


sobota, 8 sierpnia 2015

Nie mogę spać...

Od 5:40 jestem na nogach.
Żołądek mam wielkości fistaszka i skręca mnie cały czas.
Ale jeszcze tylko chwila i moment i będzie czarne na białym...

Zatem czekamy




Jest godzina 13:10 jestem po USG gdzie stwierdzono iż nastąpiło poronienie.
W poniedziałek mam zgłosić się do lekarza.

Życzę miłego popołudnia - ja go nie mam...

piątek, 7 sierpnia 2015

Nerwy nerwy ciążowe

Już jutro jest ważny dla nas dzień.
Po całym zajściu z plamieniem leżeniem i faszerowaniem się lekami na podtrzymanie ciąży będziemy mieć usg aby określić stan ciąży. Strasznie się denerwuję z tego powodu. W szczególności że raz już poroniłam a od 9 lat próbujemy powiększyć rodzinkę natomiast za nim mnie prawidłowo zdiagnozowano to trochę to trwało. Kamil niestety jest 500 km ode mnie a Amelia od środy jest u babci. Rodzinka ze strony Kamyczka nadal nic nie wie. Wszyscy zostaną poinformowani na moich 30 urodzinach. To będzie wyjątkowy!

wtorek, 4 sierpnia 2015

Aktywne spędzanie czasu

W związku z moimi postanowieniami co do prowadzenie aktywności życiowej przedstawiam jak wyglądały moje ostatnie 3 dni :)




Nadrabiam zaległości szydełkowe

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Wszystkiego najlepszego siostrzyczko!! Z okazji 34 urodzinek!


Moja siostra ma 34 urodziny niby nic szczególnego a jednak czemu jej urodziny są istotne ponieważ na co dzień żyjemy inaczej mamy inne poglądy inaczej wychowujemy dzieci i inne rzeczy mają dla nas znaczenie.
Jesteśmy inne choć jako dziecko chciałam być taka jak moja siostra nie zawsze popieram jej wybory i decyzje życiowe to bardzo ją KOCHAM.

czwartek, 30 lipca 2015

Czas zakończyć stare sprawy...

W związku z moją bytnością na wyspie szczęścia postanowiłam skończyć rzeczy które powinnam już dawno skończyć ale zawsze było coś ważnego ważniejszego i również lenistwo. Lenistwo przyszło do mnie w marcu i jeszcze nie poszło nie wiem kiedy się to skończy ale póki śpi postanowiłam że zakończę wszystkie sprawy robótkowe abym mogła wziąć się za projekt życia ale o tym już później. Jak wiecie kocyk, który miał trafić do Kamyczka chrześnicy zrobiłam już 2 krotne i go sprułam więc postanowiłam że tym razem będzie to ostatni raz ponieważ inne rzeczy leżą odłogiem na komodzie. Na całe szczęście na mojej wyspie jestem sama i samotna więc swoje smutki przekładam na motki włóczek i dziergam i dziergam i zobaczymy co wyjdzie z mojego dziergania...
Dla przypomnienia wrzucam zdjęcia z ubiegłego roku a jutro uaktualnię mój postęp prac.
A teraz idę szydełkować dalej... 

czwartek, 23 lipca 2015

Myśl na dziś...

Myślę sobie że nie warto nikomu pomagać.

I nie chodzi tu tylko o "przyjaciół" ale również o zwykłego szarego człowieka.

Ludzie są egoistami i każdy myśli tylko o sobie nie licząc się, że przecież tak jak my mamy problemy to druga strona również...

Nie warto dla drugiego człowieka wypruwać sobie żył...
Miłej nocy...

sobota, 18 lipca 2015

Prezent imieninowy dla Kamyczka

Dziś jest bardzo ważny dzień. Dziś mija równo rok od wypadku Kamyczka i w prawdzie cały czas jesteśmy w trakcie leczenia i poszukiwaniu specjalistów, którzy pomogą Kamyczkowi sprawnie się poruszać to w tym dniu chciałam aby prezent dla niego był wyjątkowy. Małżeństwem jesteśmy już 9 lat i wiele przeszliśmy to wiemy że wiele jeszcze przed nami.
Prezent jaki Kamil otrzymał musiał i jest wyjątkowy.

Oto ten prezent:

czwartek, 16 lipca 2015


Dziś moja córcia dzwoni do mnie do pracy i zdenerwowana mówi.
-Mamo czy wiesz ze pękł mi materiał przy suwaku na placach w sukience?
-Tak? W której? Bardzo?
-yhy! Mamo a jak znajdziesz czas to zszyjesz mi?
-Oczywiście tylko jak wrócę do domu to pokażesz mi i zszyjemy.
-Mamo, to ja prześle ci zdjęcie od razu i powiesz czy dasz radę zszyć!
-Dobrze prześlij Emotikon wink i od razu Ci powiem.

Po chwili dostaję zdjęcie. Myślałam ze padnę ze śmiechu.
Przecież dziurkę ma na plecach a nie na brzuchu?

Dochodzę do wniosku ze nie chodzi o dziurkę tylko o obiektyw, który uwielbia.