czwartek, 30 lipca 2015

Czas zakończyć stare sprawy...

W związku z moją bytnością na wyspie szczęścia postanowiłam skończyć rzeczy które powinnam już dawno skończyć ale zawsze było coś ważnego ważniejszego i również lenistwo. Lenistwo przyszło do mnie w marcu i jeszcze nie poszło nie wiem kiedy się to skończy ale póki śpi postanowiłam że zakończę wszystkie sprawy robótkowe abym mogła wziąć się za projekt życia ale o tym już później. Jak wiecie kocyk, który miał trafić do Kamyczka chrześnicy zrobiłam już 2 krotne i go sprułam więc postanowiłam że tym razem będzie to ostatni raz ponieważ inne rzeczy leżą odłogiem na komodzie. Na całe szczęście na mojej wyspie jestem sama i samotna więc swoje smutki przekładam na motki włóczek i dziergam i dziergam i zobaczymy co wyjdzie z mojego dziergania...
Dla przypomnienia wrzucam zdjęcia z ubiegłego roku a jutro uaktualnię mój postęp prac.
A teraz idę szydełkować dalej... 

czwartek, 23 lipca 2015

Myśl na dziś...

Myślę sobie że nie warto nikomu pomagać.

I nie chodzi tu tylko o "przyjaciół" ale również o zwykłego szarego człowieka.

Ludzie są egoistami i każdy myśli tylko o sobie nie licząc się, że przecież tak jak my mamy problemy to druga strona również...

Nie warto dla drugiego człowieka wypruwać sobie żył...
Miłej nocy...

sobota, 18 lipca 2015

Prezent imieninowy dla Kamyczka

Dziś jest bardzo ważny dzień. Dziś mija równo rok od wypadku Kamyczka i w prawdzie cały czas jesteśmy w trakcie leczenia i poszukiwaniu specjalistów, którzy pomogą Kamyczkowi sprawnie się poruszać to w tym dniu chciałam aby prezent dla niego był wyjątkowy. Małżeństwem jesteśmy już 9 lat i wiele przeszliśmy to wiemy że wiele jeszcze przed nami.
Prezent jaki Kamil otrzymał musiał i jest wyjątkowy.

Oto ten prezent:

czwartek, 16 lipca 2015


Dziś moja córcia dzwoni do mnie do pracy i zdenerwowana mówi.
-Mamo czy wiesz ze pękł mi materiał przy suwaku na placach w sukience?
-Tak? W której? Bardzo?
-yhy! Mamo a jak znajdziesz czas to zszyjesz mi?
-Oczywiście tylko jak wrócę do domu to pokażesz mi i zszyjemy.
-Mamo, to ja prześle ci zdjęcie od razu i powiesz czy dasz radę zszyć!
-Dobrze prześlij Emotikon wink i od razu Ci powiem.

Po chwili dostaję zdjęcie. Myślałam ze padnę ze śmiechu.
Przecież dziurkę ma na plecach a nie na brzuchu?

Dochodzę do wniosku ze nie chodzi o dziurkę tylko o obiektyw, który uwielbia.


Dziewczyny czas na zbadanie wdzięków!! Nie ważne ile masz lat po prostu to zrób!!


sobota, 11 lipca 2015

Myśl na dziś

"Kto się zbliża, tego nie odpychajcie, a kto odchodzi, tego nie zatrzymujcie. Kto wraca, tego przyjmujcie tak, jakby się nigdy nie oddalał."
{Johann Wolfgang von Goethe}